Jak obiecałam, dziś tłumaczę zniknięcie Szymona- fotografa, o którego tak często pytaliście w komentarzach, tu i na fanpage'u. Otóż, nie zobaczycie już jego zdjęć na moim blogu (chyba, że jakimś cudem otrzymałabym zaległe sesje). Nie wyobrażam sobie wywlekać tutaj jakichkolwiek brudów, to nie w moim stylu. Jednocześnie uprzejmie proszę o potraktowanie moich słów jako uzasadnienie sytuacji i tym samym powstrzymanie się przed jakąkolwiek nagonką w jego lub moim kierunku, która mogłaby pojawić się w komentarzach pod postem. Do rzeczy. Tak się składa, że kładę duży nacisk na dobre jakościowo, poprawne
zdjęcia i takie właśnie po roku pracy widzieliście u Szymona, jednak
każda współpraca i przyjaźń ma swoje granice. Trudno ją przekroczyć, jednak niektórym się jak widać udaje. Jeszcze kilka dni temu planowałam umieścić wpis z wołaniem o pomoc do 'Was'. W zamyśle, zamierzałam wystąpić w t-shircie z nadrukiem: SZUKAM (UCZCIWEGO) FOTOGRAFA, na plecach: LUB FOTOGRAFKI, który myślę, że sam w sobie byłby już bardzo wymowny. Nie zrobiłam tego, ponieważ krótko po moim wpisie, współpracę zaproponował mi
Adam Kozłowski, wykazując duże zainteresowanie, za co jestem mu ogromnie wdzięczna. Zdążyliśmy się już spotkać i omówić szczegóły, a wierzcie lub nie, jest ich wiele;). Stworzyliśmy dwie wspólne sesje. Pierwszą możecie oglądać w tym poście i przyznam, że jestem z niej bardzo zadowolona. Biorąc pod uwagę, że to pierwsze nasze zdjęcia, a tendencja może być tylko wzrostowa, sądzę, że będzie już tylko lepiej. Tym samym chciałam zwrócić uwagę na wielką rolę fotografów na blogach takich jak mój i na ich rosnącą siłę. Oczywiście korzyści są obopólne, praca rozwija każdą ze stron.Gdyby nie blogi
Maffashion,
Macademian Girl czy
Margaret J nie wiedziałabym, kim są
Łukasz Plewa, Kasia z
Retrospot czy
Daniela Swoboda. Regularnie prowadzony blog wymaga zaangażowania nie tylko blogerki, ale również fotografa, który musi poświęcić swój czas i energię. Z tego miejsca pragnę podziękować każdemu fotografowi/fotografce, z którym/którą miałam/mam okazję współpracować, tworząc Kapuczinę (Szymonowi, Gosi, Malwinie, Kasi, Agnieszce, Claudii, Kamilowi i Adamowi) i tym samym zapowiedzieć, że blog jest otwarty dla tych, którzy taką współpracę chcieliby ze mną podjąć. W niedalekiej przyszłości zamierzam rozszerzyć stronę o posty lifestyle'owe, będzie trochę o książkach, mojej szafie, kosmetykach, może jakieś diy, czyli to wszystko, o co pytacie mnie w komentarzach i prywatnych wiadomościach. Mam nadzieję, że będę mogła te zamierzenia zrealizować.
Tymczasem dzisiejszy outfit w obiektywie
Adama Kozłowskiego, nowego fotografa na Kapuczinie:
Playsuit- sh
Sunglasses- H&M
Brooch- gift